Dyskusja o podatkach

Usługi pogrzebowe w Lublinie. Zakład Pogrzebowy działający na ...

Tutaj dyskutujemy o ogłoszeniu:

http://ocforum.pl/announcement.php?f=21


Do czego ma doprowadzić taka dyskusja?
do uświadomienia młodych i nie tylko, że PROGRESJA i partie je popierające to złodzieje, które dbają tylko o interes własny (=jak dostać się do koryta). SOCJALIŚCI chcą, aby było bezrobocie, bo wtedy jest kim manipulować...
Hey!
Jakieś dwa lata temu przeczytałem książkę "Podatki- czyli rzecz o grabieży" JKM-a i to co piszesz jest dla mnie niczym nowym. Jednak problem nie tkwi w podatkach tylko gdzie indziej. Chodzi o koncepcje państwa czy uważamy że państwo zapewnia bezpieczeństwo i czuwa nad regułami gry czy ma być omnipotęnte i mieszać się do każdej sfery życia. Jeśli ma być właśnie wszędobylskie to musi mieć jak najwięcej kasy w skarbcu. Ale pamiętajmy państwo jest bogate bogactwem własnych obywateli.


Ludzie dajcie spokój ,choć tu bez polityki!

do uświadomienia młodych i nie tylko, że PROGRESJA i partie je popierające to złodzieje, które dbają tylko o interes własny (=jak dostać się do koryta). SOCJALIŚCI chcą, aby było bezrobocie, bo wtedy jest kim manipulować... to że dbają o własne interesy to wiadomo nie od dziś i to nie zmieni się dopóty dopóki nie wymrze całe pokolenie dzisiejszych polityków, a z nastaniem nowego "pokolenia" jest duża szansa że i tak nic w tym temacie nie ulegnie zmianie

a przypomne tylko że z ekonomicznego punktu widzenia bezrobocie rzędu 3-5% jest zdrowe dla gospodarki bo gwarantuje konkurencję na rynku pracy :)

w takim topicu to można by bez końca....
to jest tzw. naturalna stopa bezrobocia :)

Reguła Savasa - pieniądz w rękach prywatnych jest 40-50% wydajniejszy niż w rękach państwa...
To co mówisz dla mnie jest oczywistością. Tylko problem jest w ludziach co twierdzą że co prywatne to równa się złodziejstwu. Wcale to nie są ludzie wychowani w PRL-u lecz młodzi ludzie co chadzają sobie z sierpem i młotem i kochają mordercę Che.
Zauważyłem, że młodzi, którzy mają/mieli w szkole Przedsiębiorczość są rozsądniejsi... Gdyby tylko jeszcze rozsądni byli nauczyciele... ;) Hmmm chyba podyplomówkę z pedagogiki zrobię... ;]
Hmmmm wcale się nie zgodzę z tą tezą że ci co mieli przedsiębiorczość są rozsądniejsi. Trzeba ludzi uświadamiać od najmłodszych lat że tylko wolność człowieka gospodarcza może dać im bogactwo a nie liczyć że państwo za nich coś zrobi.
Że sie tak dopytam czym sie różni:
b) liniowy – wszyscy płacimy tyle samo. Jest lepiej, ale nadal po łapach dostają osoby zdolniejsze, chcące ciężej pracować...

od tego:
d) ryczałt – każdy płaci jednakową stawkę. Znika problem oszustw podatkowych, podburzania przez polityków niektórych grup społecznych. Nie boimy się inwestować, rozwijać, pomnażać swój dobytek, zatrudniać większej ilości pracowników. Bez względu na osiągnięty zysk płacimy zawsze tyle samo!

Oraz pytanie do tego:
c) degresywny – im więcej zarabiasz tym mniej oddajesz. Zachęta do przedsiębiorczości i wydajnej pracy.

Mniej oddajesz w zł, czy mniej % z Twojego dochodu/obrotu co w przeliczeniu daje podobny lub większy wynik?
b)czy zarabiasz 1000zł czy 8000zl-płacisz jednakowy %
d)bez względu na zarobki płacicz jednakową stawkę w zł
c)tu ne jestem pewien ale chyba w zalerznosci od stawki procent się zmniejsza-im stawka wyrzsza tym procent mniejszy(coś na odwrót do obecnego systemu opodatkowania)
Ręce załamywać że ludzie nie wiedzą czym jest liniowy, ryczałt czy degresywny.
Linowy zawsze procent ten sam
Ryczałt określona kwota jaką płaci każdy obwyatel
Degresywny czyli im bardziej jesteś zaradny, przedsiębiorczy(czytaj więcej zarabiasz) tym procent się obniża

Ręce załamywać że ludzie nie wiedzą czym jest liniowy, ryczałt czy degresywny.
Linowy zawsze procent ten sam
Ryczałt określona kwota jaką płaci każdy obwyatel
Degresywny czyli im bardziej jesteś zaradny, przedsiębiorczy(czytaj więcej zarabiasz) tym procent się obniża
No nie przesadzaj,Shezzy ma dopiero 15 lat i jedynym podatkiem jaki w tej chwili płaci jest vat wliczony w cenę kupowanych towarów:winex:
Hehe, no tak jak kolega max mówi, jeszcze nie opłacam żadnych podaktów narazie poza VAT-em ;), wiec mam nadzieje iz zrozumiesz brak mojej wiedzy. W każdym razie nie będe podzielał mojej opinii na temat, który najlepszy, nie znam sie jaki w praktyce daje najlepsze rezultaty, aczkolwiek progresywny mi sie nie podoba.
Czyli mamy pierwszego młodzieńca nawróconego ? ;]
Szkoda tylko że w sejmie nie da się tak nawrócić ze 100 "młodzieńców"...:)
A mnie najbardziej wk...nerwia złodziejski system emerytalny.
@soldier of hardcore

UPR i PO to jedyne sensowne rozwiązania dla tego kraju niestety nie jestem pełnoletni ale w polityce orientuje się jak mało kto :p wg. koalicja tych partii przyniosła by wiele dobrego szkoda tylko że pan JKM traktowany jest często jak "oszołom" podczas gdy jest to jeden z niewielu ludzi z wizją sterowania takim państwem jakim jest Polska. Problem jest tylko w tym że media unikają Pana Janusza w dzisiejszych czasach każda większa parta ma swoje media. UPR powinien :zawładnąć: internetem oraz pokazać potęgę "nowej, młodej siły" oraz zepchnąć na bok konserwatystów na rzecz libertarianów któży napewno poradzili by sobie z obecną polską. P.S.

UPR propaguje również ciekawą politykę narkotykową.
Shezzy to że masz 15 lat to nie znaczy że nikt Cię nie indoktrynuje :P. W mediach co najwyżej można usłyszeć o linowym a o degresywnym możemy zapomnieć że w mediach taki się pojawi.
Max co do sejmu i nawaracaniu tam ludzi to niestety jest jeden szkopuł większość z nich jest wychowana w PRL-u więc nie łudźmy się że nagle staną się zwolennikami nie tyle wolnego rynku i kapitalizmu lecz po prostu zdrowego rozsądku.
Azazel i tu masz rację!

Niestety w Polsce jest zbyt wielu ludzi wychowanych w tym paranoicznym i absurdalnym systemie jakim był PRL. Kiedy słyszę jak ludzie wychwalają komunizm bo było dobrze to mnie szlak trafia. Jak było dobrze? UB a później SB pałowało ludzi, procesy pokazowe a że forsa była to była jedynie dlatego że zaciągaliśmy pożyczki i łożył na nas Wielki Brat a jak Związek Radziecki dostał zadyszki i zaciągać już się nie mogliśmy to cały cyrk upadł. No ale było dobrze! Jest to sukces propagandy i indoktrynacji PRL-u, rację ma Ziemkiewicz że naszemu krajowi potrzeba ok 50 lat kuracji od komuny.
Tu mamy ciekawy link o państwach gdzie jest liniowy i jaka stawka
http://www.cato.org/pub_display.php?pub_id=8217

O jednomandatowych okręgach wyborczych:
www.jow.pl
www.jow.org.pl
W wyedukowanym społeczeństwie gdy nikt na nikogo bez powodu nie pluje jednomandatowe okręgi są rozwiązaniem idealnym jednak w obecnej sytuacji gdy nawet pis (celowo z małej litery) z PO nie potrafią się porozumieć.... (co nie znaczy że jestem przeciwny).

@max

Może nie nawrócimy 100 młodzieńców ale wprowadzimy 100 własnych co ty na to?

P.S.

Tak w ogóle to dwie rzeczy nie podoba mi się w UPR a mianowicie zbyt wielki prawicowy idealizm oraz propagowanie chrześcijaństwa Pomimo tego że znaczny odsetek polaków uważa się za chrześcijan uważam że partie faworyzujące jakąkolwiek religie nie powinny robić tego podczas rządzenia polską! Dlaczego? Ponieważ może prowadzić to do coraz skrajniejszego zmierzania w prawo tych partii oraz fanatyzmu religijnego który już i tak w Polsce jest spory (patrz RM) Na dodatek propagowanie danego wyznania przez partie rządzące jest sprzeczne z poglądami libertariańskimi.
Azazel, masz rację, ale weź też pod uwagę, że jeżeli od dogadania się będzie zależało ich być albo nie być (przy korycie), to nie bój nic, dogadają się. Problem właśnie w tym, że od kilkunastu lat (a w niektórych przypadkach nawet dłużej) obracają się tam w kółko ci sami ludzie - no może za wyjątkiem paru smarkaczy z lpr, ale to akurat nie są jaskółki, które by uczyniły wiosnę. Ziemkiewicz ma oczywiście rację - dopóki nie wymrze stara gwardia, nie ma co oczekiwać normalności. Co nam po wyborach, jeśli tak naprawdę wybieramy pomiędzy anginą a grypą? Zresztą - oni kłócą się tylko przed kamerami. Gdy gaśnie światło idą razem na wódę, jadą razem na wakacje itd. Przecież mają wspólne interesy - ech, szkoda gadać.
Pana JKM, pomimo, że niektóre jego poglądy są jak dla mnie trochę zbyt radykalne, szanuję za to, że zmusza mnie do myślenia. Lekturę ulubionej gazety zaczynam zawsze od jego felietonu.
@Barythepooh

Te jaskółki z LPR lepiej niech wiosny nie czynią bo źle się to skończy i dla polski i dla europy ponieważ ich nacjonalistyczne poglądy są zbyt wielkim zagrożeniem dla nas wszystkich.
Zgoda, choć uważam, że akurat ich nacjonalizm czy fanatyzm religijny nie jest dla nas największym zagrożeniem, mimo że skrajności - obojętne w którą stronę - zawsze wzbudzają we mnie nieufność. (Zawsze, gdy widzę takich ludzi - np. zionących nienawiścią sympatyków RM, powtarzam sobie, że taka także jest Polska, to też są jej obywatele, i kto wie, czy to nie jest jej prawdziwsze oblicze). Natomiast zaczynam "wychodzić z nerw", gdy wspomniane jaskółki, których wygląd każe przypuszczać, że inicjację seksualną mają dopiero co za sobą, zaczynają się wypowiadać w takich kwestiach jak np. planowanie rodziny czy długość urlopów macierzyńskich. I to właśnie uważam za większe niebezpieczeństwo.
750 tys. pod referendum w sprawie JOW ma PO w szufladzie...
To jeśli o uświadamianie chodzi : tygodnik nieklerykalny Fakty i Mity co piątek w niektórych kioskach z prasą. http://www.faktyimity.pl Może niektórym się w głowach przejaśni na co idzie ponad 2 miliardy złotych rocznie z budżetu państwa.
lol ten tygodnik co ma tyle wspólnego z rzeczywistością co Klewki i talibowie? Kolego Titobp szanujmy się!
BoluUX, a czytałeś? I co ciekawe to, co oni pisali 6-12 miesięcy temu, "szanujące" się tytuły obwieszczają ,jako własne, teraz. Czytam ten tygodnik z przerwami od jakiś 3 lat i naprawdę, głupio się robi, gdy się słyszy w TV, że dziennikarze tego, a tego programu właśnie "odkryli" aferę. Skoro ja o tym czytałem już spory czas temu. Niestety, obecne media nie chcą zadzierać z władzą, oraz tymi innymi rządzącymi Polską i czekają z takimi materiałami, aż będzie bezpiecznie. Oczywiście FiM również popełniają błędy, nie ma się co oszukiwać, ale potrafią to skorygować, co im się bardzo chwali. Tak, czy siak, mają we mnie stałego czytelnika - czy Ty i inni myślący tak jak Ty będziesz to czytał, to zależy od Was, ale przyda się od czasu do czasu mieć inny pogląd na sprawy. Dla innych gorąco polecam ten tytuł.
Tak czytałem. Jeszcze "NIE"(2-3 lata) i "Trybunę" ale jak dla mnie z tych gazet jedzie jad. Cóż z tego że napiszą coś tam prawdziwego jak są przesiąknięte jadem do kościoła, wiary i czego co można ująć jako tradycja. Poza tym one są nie ma co ukrywać agitkami ideologicznym jeśli nie wprost partyjnymi . Dla piewców nienawiści w moim życiu są dwa miejsca w kominku albo obok toalety zamiast papieru toaletowego.
O!! Piewcy nienawiści... Ładnie się wypowiadasz..."Dla piewców nienawiści w moim życiu są dwa miejsca w kominku albo obok toalety zamiast papieru toaletowego." Czyżbym słyszał jad i nienawiść w Twojej wypowiedzi? :P A czyż kominek nie kojarzy Ci się z piecem....hmm krematoryjnym?
Poza tym, czy FiM zionie nienawiścią? Nie sądzę 1) nie raz i nie dwa czytałem na ich łamach wypowiedzi broniących tych do których jakoby "zioną nienawiścią" tj księży 2) jeśli uważasz, że napisanie prawdy o przekrętach polityków jest z ich strony jakąś niesprawiedliwością to mnie zaskakujesz (przy okazji; krytykują zarówno prawicę jak i lewicę) 3) mają całkiem ciekawe felietony, które opisują historię np Polski (owszem, piszą głównie o negatywnym wpływie kleru na naszą historię, ale nie omieszkają również zauważyć ich pozytywnego wpływu (rzadkiego, trzeba przyznać)). Piszesz "są przesiąknięte jadem do kościoła, wiary...." Prawidłowo napisałeś kościół z małej litery, bo FiM nie krytykuje wyznań, bez względu na to jakie by one były, lecz właśnie instytucje, które rozrastają się i zatracają swoje powołanie. Piszesz również "...agitkami ideologicznymi jeśli nie wprost partyjnymi...". Nie wiem, czy wiesz, ale założyciel FiM był również przewodniczącym lewicowej partii APP Racja. Nic dziwnego, że ich zapatrywania były i są lewicowe, a od czasu do czasu pokaże się tam ogłoszenie tej partii. Lecz pokaż mi gazetę, która nie pisze w sposób polityczny?
Z niecierpliwością czekam na Twoją odpowiedź.
Nie kłócić się w tym temacie :)

2800 brutto, pracownik 1950 na rękę. Koszt zatrudnienia dla pracodawcy 3350. Pracownik traci 850, a pracodawca 550. A teraz zakładamy:

ZUS -> 0% [bo sami wiemy lepiej gdzie lokować PLN]
Podatek 15% [obniżka podatku]

Przy tej samej pensji brutto do ręki dostajesz już 2400, a koszt Twojego zatrudnienia to jakieś 2900 (100 idzie na Fundusz pracy, etc.)

Z tytułu mniejszego kosztu zatrudnienia pracodawca jest w staniwe podnieść pensję brutto do 3000zł. I tak oszczędza na Tobie 250pln (w porównaniu do sytuacji obecnej), a Ty dostajesz do ręki 2600 PLN !
No tak, z faktami nie sposób dyskutować - każdego, kto zarabia na pewno to wqrwia. Co jednak można zrobić - oprócz wyjazdu do normalniejszego kraju?
U mnie w firmie pracuje 928 osób. Średnia pensja 2130 brutto.

1) rentowa 6,5%
koszt pracodawcy 2551
pracownik do ręki 1449

2) obniżenie rentowej do 3,5% po stronie pracownika (od lipca 2007)
koszt pracodawcy 2551 (bez zmian)
pracownik do ręki 1499 (+50zł - już można odkładać na fundusz/IKE)

3) planowana obniżka składki rentowej do 4,5% po stronie pracodawcy oraz po stronie pracownika do 1,5% (teoretyczenie od stycznia 2008)
koszt pracodawcy 2508 (+43pln)
pracownik do ręki 1534 (+35pln)

pracownik z samego tytułu obniżenia składki dostaje 1000pln rocznie więcej do ręki! Inwestując miesięcznie 85pln w fundusz, który po 3lata ma zwrot 114% - otrzymujemy kwotę 5545 zł (z zainwestowanych 3000pln), co daje dodatkowo jakieś 70pln miesięcznie!

Ale wracając do kosztów pracodawcy. Oszczędzając 43pln miesięcznie przy 928 pracownikach, to roczna zaoszczędzona kwota w wysokosci 479 tys. PLN ! Jezeli firma jest rentowna i chce się dalej rozwijać jest w stanie stworzyć 190 dodatkowych stanowisk pracy! Oczywiście głównym założeniem jest fakt, że firma jest RENTOWNA!

aha! jeżeli obniżą podatki do 18%, to pracownik od będzie 100pln na plusie. Inwestując tę kwotę po 3 latach mamy 6525zł (z odłożonych 3600pln), co daje na plus 81pln miesięcznie.
Możemy sobie tak gdybać ... do czasu, aż nie zmieni się nastawienie społeczeństwa nikt nie kiwnie palcem by ludzie, którzy specjalnie nie idą do pracy bo wystarczy im kuroniówka nie podnieśli buntu ... bo to spora grupa wyborców ...

Mój psor od przedsiębiorczości (tia... na inżynierskim mamy przedmioty ekonomiczne) opowiadał jak kiedyś na jakichś zaocznych/wieczorowych dla eksperymentu rozpoczął debatę/dyskusję ... czy wolą model państwa, w którym każdy dostaje taką samą pensję (niską) czy taką w której jedni dostają mało a inny dużo (w zależności od kwalifikacji) rok podzielił się na dwie grupy ...
Większość starszych wybrało pierwszy model ... wolą zarabiać mało, ale czuć, że inni nie mają więcej ...
Młodzi wybrali drugą opcję argumentując to tym, że mają ambicje, by być w tej grupie zarabiającej więcej ...

Tak samo jest z podatkami ... niektórzy zarabiają na tyle mało, że ryczałt im się nie podoba, z drugiej strony na liniowy też znajdą sie tacy co będą narzekać ...
Model w którym im więcej zarabiasz to mniej płacisz - ogromna masa ludzi będzie wrzeszczeć, że oligarchia ...

UPR... LPR ... dziękuję bardzo ...
A jak PO nie przedstawi mi sensownego programu i zajmie się tylko opluwaniem kaczek (których już mi nie trzeba obrzydzać bo sam mam ich dosyć...) to się zdenerwuję i oddam głos na PSL bo tylko oni mi jeszcze nie podpadli ... przynajmniej jest minimalna szansa, że będą spokojni ...

Nam po prostu potrzebna jest taka Margaret Thatcher zamiast Zyty i tyle ...
No właśnie. Jak zobaczyłem Korwina koło Romana to mi się tak jakoś smutno na duszy zrobiło. Szkoda - kolejny ideał sięgnął bruku...
Mam drobną wątpliwość - w systemie podatkowym obecnie egzystuje coś takiego jak ryczałt - niezależnie od kosztów płaci się stały % od dochodów - np kupiłem pralkę za 500 zł a sprzedałem za 1000zł to zapłacę taki sam podatek jak bym kupił pralkę za 900zł a sprzedał za 1000zł
kurde dopiero zauważyłem...

Kyniek - ale to tylko dla przedsiębiorców plus zostajesz pozbawiony rozliczeń vatu, kosztów...

barat - wsrod mlodych jest tez duzo socjalistow... :( PO z prawdzimym liberalizmem ma tyle wspólnego co PiS z Tanim Państwem. PiS=LiD z tym że mają różne korzenie (post-solidarność vs komunistyczny beton)

barythepooh - miało to na celu wprowadzenie UPRowców do Sejmu [(LPRz miała dofinansowanie z budżetu na kampanie), UPR utrzymuje się tylko ze skaldek członków i sympatyków]. oba ugrupowania sa przeciwne UE i traktatowi reformujacemu. Unia = socjalizm, po przyjeciu 'konstytucji' euro-rozporzadzenia maja wyzszy status niz nasza konstutucja! po 3cie wkońcu pseudo-prawica (LPR i PR) zostałe zjedzone.
Ja to rozumiem, i nawet się z Tobą zgadzam. Rozmawiałem też z dziewczyną, która pracuje w Brukseli - to, jakie tam odchodzą łapówy i przekręty, to po prostu przechodzi wszelkie pojęcie.
Tym niemniej niesmak pozostaje (dalej nie czytam jego felietonów) .
Jestem zadowolony, że poszedłem do wyborów, natomiast to, że głosowanie było przeciw komuś, a nie na kogoś - cóż, taki już los.
Zawsze się głosuje przeciw taka natura ludzka:] Że emocje negatywne górują nad pozytywnymi.
Ale przyznasz, ze skutecznie wycieli pseudo prawice ? :)
Podbijam.

Skreślenie podatków dochodowych od firm (CIT) i osób prywatnych (PIT), to, wbrew twierdzeniom polityków, nie herezja ekonomiczna. One tak naprawdę nie mają większego wpływu na nasz budżet.

Okazuje się, że aż 20 mln polskich podatników nie wnosi do budżetu formalnie ani złotówki. Podatki płacone przez emerytów, rencistów i podatników sfery budżetowej mają bowiem jedynie wirtualny charakter. Żeby mogli oni bowiem zapłacić jakikolwiek podatek, wpierw trzeba im wypłacić emerytury, renty czy pensje. Z wpływów podatkowych.

Spośród kilku milionów, którzy rzeczywiście płacą podatek, znaczna część (głównie najzamożniejsi) jest rezydentami w rajach podatkowych – i w Polsce nic nie płacą. Firmy mające nominalnie płacić CIT też dzięki „inżynierii podatkowej" minimalizują wpłaty do budżetu, a zwykle ich unikają. W rzeczywistości budżet zasilają więc inne podatki.

„Nie ma dobrych podatków, są tylko złe i jeszcze gorsze" – głosił klasyk światowej ekonomii Jean_Baptiste Say. Dlaczego polscy politycy nie chcą skorzystać z tej oczywistej rady? Bo się najzwyczajniej boją. Ich strach nawet przed mikrozmianami jest tak duży, że nikt nie dostrzega nawet szansy na większe, dla nas bardzo istotne, zmiany.

Więcej w poniedziałkowym Wproście.

http://www.wprost.pl/ar/132306/Rzad-...w-dochodowych/

Podbijam.

Podatki płacone przez emerytów, rencistów i podatników sfery budżetowej mają bowiem jedynie wirtualny charakter. Żeby mogli oni bowiem zapłacić jakikolwiek podatek, wpierw trzeba im wypłacić emerytury, renty czy pensje. Z wpływów podatkowych.
Ja w kwestii formalnej. Wydźwięk tego akapitu (nie wiem, czy zamierzenie) jest taki, jakby tym darmozjadom rencistom trzeba było z podatków wypłacać emerytury, zamiast inwestować je np. w budowę autostrad.

Nie zapominajmy, że przez całe życie zawodowe lwia część ich pensji była im bez pytania zabierana, rzekomo w celu zapewnienia utrzymania na starość. Co dostają naprawdę, wie chyba każdy. Dlatego nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem "jedynie wirtualny charakter".

(Prawie) każdy z nas - o ile dożyje - będzie kiedyś emerytem, i (prawie) każdy jest dymany przez Państwo. Zabezpieczajcie się nie tylko w młodości ;) ale i na starość.
Źle zrozumiałeś. Bierzące wypłaty emerytur, jaki pensji dla nauczycieli, policjantów, etc są finansowane z bierzących podatków. Więc bezsensownym jest pobieranie od nich podatku, skoro i tak ta część jest im oddawana w postaci wypłaty.
Aha, jeżeli tak to wycofuję protest ;)
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • konstruktor.keep.pl