Wcześniej miałem BIOS F6a a teraz mam F8 i niestety wcześniej bez problemów mogłem ustawić FSB na 240, mnożnik procka na 10 x, pamięci na 667 i resztę w pamięciach na auto, HT na 800 i wszystko grało icon_wink.gif Tzn taki bardzo lekki o/c i było stabilnie, natomiast teraz po powrocie płyty z serwisu kompletnie nie mogę się "bawić" o/c ciągle mam niebieskie ekrany w windowsie icon_sad.gif Myślicie że to wina nowej wersji BIOSU? Bo na standardowych ustawieniach jest stabilnie i 0 niebieskich ekranów.
Moja konfiguracja to:
Athlon X2 4000 + 64bit Bristane
2 x 1 GB OCZ 800 MHz
Gigabyte MA-69VM-S2
Do posta dodaję moje ustawienia o/c po powrocie z serwisu i na których otrzymuję niebieskie ekrany. Może tam coś źle robie?
Bardzo dziękuję za wszelką pomoc i rady.
POZDRAWIAM
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...f3facd1d1.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...e858deece.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...135fb3a56.html
wrzuc bios F6a i wtedy sprawdz jak sie kreci
Tylko problem jest niestety w tym że ostatnio po aktualizacji BIOSU płytka padła i wolałbym ominąć miesięczne czekanie na powrót płyty z serwisu... Czyli raczej w moich ustawieniach jest wszystko ok i to jedynie nowy BIOS tak mnie blokuję?
to kup sobie na allegro biostara na 690g za 130pln - bedziesz mial plyte na przeczekanie gigabyta ,a jak ten znowu wroci z gwary to juz nawet nie bedziesz chcial go wkladac :D